Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
126 postów 199 komentarzy

Trampek wanjajet

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nikt, w tym również sam Trump, nie liczył się z wygraną w wyborach, ale kiedy się to stało, wybór ten spotkał się z wściekłym wybuchem histerii wśród dotychczasowych elit (czytaj złodziei i bandytów) rządzących USA.

 

Trampek wanjajet.

 

Kiedy Trump starał się o wybór na prezydenta, to oczywiście naobiecywał wyborcom gruszek na wierzbie. Część z tych obietnic nie wymagała od wyborców żadnych poświeceń, część jednak w praktyce nie może być zrealizowana bez ich zdrady.

 

Powodzenie Trumpa wiązało się też z tym, że udało się mu przekonać wyborców o tym, że on jako jedyny polityk w kraju, zerwie z obrzydliwą tradycją kłamstw wyborczych i zrealizuje wszystkie obietnice podjęte przed wyborami.

 

Nikt, w tym również sam Trump, nie liczył się z wygraną w wyborach, ale kiedy się to stało, wybór ten spotkał się z wściekłym wybuchem histerii wśród dotychczasowych elit (czytaj złodziei i bandytów) rządzących USA.

 

Podjęte przez te „elity” działania opierały się w pierwszym rzędzie na podważeniu prawnej legalności tych wyborów. To było również przyczyną propagowania histerii o rosyjskiej manipulacji.

 

Dla Trumpa te machinacje nie stanowią wielkiego zagrożenia, dopóki wyborcy dalej popierają jego działania przeciwko zdegenerowanym i skorumpowanych narodowym „elitom”

To poparcie utrzyma się tak długo, jak długo Trump nie zdradzi swoich przedwyborczych obietnic. O tym wie zarówno on sam, jak i jego przeciwnicy. Co ciekawe ta wroga mu kampania nie tylko jemu nie szkodziła, ale wprost przeciwnie, tylko umacnia jego pozycję w kraju.

 

Jednak na dłuższą metę czekają na niego zadania wprost herkulesowe.

 

Głównym takim zadaniem jest rosnące zadłużenie USA i słabnąca rola tego kraju w świecie, a tym samym malejące dochody z inflacjonowania dolara.

 

Szczególnie rosnące w szalonym tempie zadłużenie i brak perspektyw jego opanowania, z powodu niekonkurencyjności amerykańskiego przemysłu w świecie, muszą mu spędzać sen z powiek.

 

Jeśli szybko nie znajdzie na to lekarstwa, to jego prezydentura skończy się tak jak Nixona, a on sam wyląduje w kiciu (w najlepszym przypadku), tak jak o tym marzą jego przeciwnicy.

 

Sytuacja jest prawie że bez wyjścia. Aby opanować galopujące zadłużenie kraju, z grożącym w każdej chwili bankructwem, konieczne jest szybkie zwiększenie dochodów państwa.

 

Można to uzyskać przez wzrost gospodarczy, który dalej jest tylko na papierze.

 

Można również obciąć wydatki, kasując np. wydatki na zbrojenia, albo ograniczając świadczenia socjalne. Obie możliwości są nie do zrealizowania. Zmniejszając wydatki na zbrojenia Trump spowodowałby katastrofę w jedynym przemyśle USA, który liczy się jeszcze na arenie międzynarodowej. Kasując wydatki socjalne, zdradziłby tych którzy na niego glosowali, a więc najbiedniejsze warstwy amerykańskiego społeczeństwa.

 

Początkowo strategia Trumpa kierowała się w stronę tych którzy i tak pływają w forsie, czyli przeciwko amerykańskim oligarchom, oraz przeciwko tym zagranicznym firmom w USA, która na eksporcie dalej robiły wyśmienite interesy.

 

Kolejnym źródłem pieniędzy stał się haracz jaki rząd Trumpa wymusza u swoich sojuszników i podległych mu takich bantustanów jak np. Polska.

„Polskie elity” płacą haracz Ameryce pod pretekstem zakupów amerykańskiego sprzętu militarnego, oszczędzając dodatkowo Ameryce kosztów na unieszkodliwienie tego złomu, w nadziei dalszego utrzymania się u władzy i korzyści z kradzenia resztek które spadną z pańskiego stołu.

Inne kraje jak Niemcy czy też Szwajcaria płacą haracz w formie kar, za mniej lub bardziej wyimaginowane, przestępstwa gospodarcze.

 

Tego typu dochody to niestety kropla w morzu i Trump bardzo szybko zorientował się, że wyjście z kryzysu może nastąpić tylko na drodze zwiększenia podatków konsumpcyjnych.

 

Tylko że, przed swoim wyborem Trump przysięgał się na wszystkie świętości, że nigdy tego nie zrobi, a wprost przeciwnie naobiecywał ludziom, że te podatki obniży.

Oczywiście wszyscy wiedzieli, że to nie wypali i że Trumpowi trochę brakuje do Jezusa i na pomnożenie chleba i nakarmienie wszystkich głodnych się nie zanosi.

 

Jedyną możliwością która mu pozostała, to wprowadzenie w USA VATu na poziomie federalnym.

 

To jest jednak niemożliwe, ponieważ podatek od konsumpcji jest sprawą poszczególnych Stanów, a pozycja Trumpa w kongresie za słaba, aby jednocześnie walczyć na tylu frontach.

 

I tu trzeba przyznać, że Trump nie jest w ciemię bity.

 

Poprzez zaostrzenie retoryki względem zagranicy i to nie tylko przeciwko Rosji i Chinom, ale również przeciw własnym wasalom, powoli otwiera się mu możliwość drastycznego zwiększenia dochodów administracji, poprzez wprowadzenie ceł na towary importowane do USA.

 

W ten sposób Trump wprowadził w USA podatek VAT, ale tylnymi drzwiami poprzez drastyczne podwyższenie ceł o 25%.

 

Jego wyborcy nawet się nie zorientowali, że pod przykrywką walki z Ruskimi i Chińczykami Tramp wyciągnął im z kieszeni miliardy i to w gigantycznej skali. Trzeba przyznać, że okazał się pod tym względem nie tylko cwańszy od jego przeciwników, ale do tego jeszcze bardziej wyrachowany i pozbawiony skrupułów.

 

Cała ta sprawa śmierdzi na kilometr skandalicznym oszustwem.

 

Oczywiście jego przeciwnicy nie maja się z czego cieszyć.

 

Ich planuje Trump też ostrzyc, jak stado baranów.

 

Pod pretekstem walki z niepłaceniem podatków, wielkie koncerny amerykańskie oczekuje prawdziwa jatka. Trump nie spocznie dopóki Apple, Google, Amazon i koledzy nie zostaną oskubani do cna.

 

Razem powinno to wystarczyć, aby efektywnie zmniejszyć amerykańskie zadłużenie i wyprowadzić kraj na prostą.

 

Mam nadzieję, że Polacy nie dadzą się wywieść w pole przez tę wszechobecną propagandę i spojrzą na obecne wydarzenia w świecie bez emocji. Wydawało się, że działania USA i innych krajów nie mają najmniejszego sensu, ale gdy nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze, tak jak i w tym przypadku.

 

W gruncie rzeczy powinniśmy mieć nadzieję, żeby mu się to udało, tylko że świat po tym będzie wyglądał całkiem inaczej niż obecnie. Sam nie wiem czy należy się z tego cieszyć, czy też szykować zapasy na czarną godzinę.

 

Jak mawiają Rosjanie „pożywiom uwidzim”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • autor
    Czy Amerykanie mają coś takiego jak VAT?
  • Nic nie jest takie, na jakie wygląda
    Chiny wprowadziły petrojuana, (kontrakty terminowe) ale to nie wszystko, petrojuan jest zabezpieczony parytetem złota.(BRICS) Właściwie to nie tyle koniec petrodolara, to koniec walut finducjarnych. W USA jest już podpisany dekret o nacjonalizacji FEDU i powrocie do dolara rządowego podpartego na metalach lokacyjnych. Podatków Trump nie musi wprowadzać, tylko przeżyć. Zobaczymy.
  • @Autor
    Amerykanie nie zmniejszą zadłużenia, ich dzisiejszym zadłużeniem, z którym sobie nie radzą jest % od posiadanego zadłużenia. To już lawina wydarzeń z kryzysem na końcu. A pasków w spodniach też nie lubią.
  • USA zbombardowały Syryjską jednostkę wojskową !
    Trump z nadziei ludzkości skoczył w buty szabesgoja !


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach. Polska Krajem Neutralnym ! bez żydów
  • @hamurabi 21:25:52
    Nie nie mają. U nich wymyślono i zaraz go zlikwidowano, ze względu na duże koszty jego poboru.
  • @ele 07:41:56
    Nie USA lecz Izrael, z terytorium Libanu.
  • @Marcin Kotasiński 23:33:01
    Akcja FBI w biurze prawnika Trumpa. Prezydent: To haniebna sytuacja, atak na kraj. Agenci FBI weszli do biur jednego z prywatnych prawników Donalda Trumpa. Prezydent USA w emocjonalnym wystąpieniu określił to jako „haniebną sytuację” i „atak na kraj”.
    W poniedziałek rano do biur w Rockefeller Center i do pokoju hotelowego w Park Avenue, należących do prywatnego prawnika Donalda Trumpa Michaela D. Cohena, weszli agenci FBI. Zabezpieczyli szereg dokumentów, dotyczących m.in. płatności wykonanej na rzecz byłej aktorki porno Stormy Daniels. Do przeprowadzenia transakcji 12 marca przyznał się sam Cohen 130 tys. dolarów wpłynęło na konto Daniels (prawdziwe nazwisko Stephanie Clifford) tuż przed wyborami w 2016 roku. Aktorka twierdzi, że była to rekompensata za milczenie na temat romansu z Donaldem Trumpem.

    Trump: To polowanie na czarownice...
    Akcja FBI dotycząca jednego z jego najbliższych współpracowników, wywołała zdecydowaną reakcję Donalda Trumpa. Kilka godzin po tych zdarzeniach prezydent osobiście wystąpił przed kamerami, by skrytykować działania służb wobec Michaela Cohena. Przed chwilą usłyszałem, że oni agenci FBI włamali się do biura jednego z moich prywatnych prawników, dobrego człowieka. To haniebna sytuacja, polowanie na czarownice ocenił prezydent Donald Trump w trakcie emocjonalnego briefingu. To atak na nasz kraj. To atak na to, co dla nas wszystkich jest ważne komentował prezydent Stanów Zjednoczonych. To naprawdę zupełnie nowy wymiar niesprawiedliwości podkreslił Trump, kilkakrotnie powtarzając sformułowanie o „polowaniu na czarownice”.

    Krytyka prokuratorów.....
    Donald Trump ostro skrytykował prokuratora Jeffa Sessionsa za wycofanie się ze śledztwa dotyczącego Rosji. W związku z tą sprawą słowa krytyki skierował również w kierunku prokuratora Roda J. Rosensteina. Całe postępowanie dotyczące ewentualnego wpływu Rosji na wybory prezydenckie w 2016 roku określił jako politycznie motywowaną próbę podważenia legalności jego wyboru. Oberwało się też FBI za brak wyników w śledztwie dotyczącym Hillary Clinton. Nie zwracają uwagi na drugą stronę, na Hillary Clinton, na okropne przestępstwa, które popełniła grzmiał prezydent.
  • @kula Lis 67 09:47:31
    "Zabezpieczyli szereg dokumentów, dotyczących m.in. płatności wykonanej na rzecz byłej aktorki porno Stormy Daniels."

    Ta osoba pokazuje się teraz, gdzie tylko może - rzecz istotna w nakręcaniu własnej (nie)popularności. W jednym z programów, zasiadając w kręgu znanych feministek, Stormy Daniels wzdychała, jak to ją Trump zauroczył swoją osobowością i zainteresowanie było obopólne - znęcanie seksualne nie wchodziło w grę. Wszystko odbyło się dosyć dawno, zanim Trump został wybrany na prezydenta. Jego fascynacja szybko uleciała, a jej ciągle trwa.
    Daniels przyjęła pieniądze od Trumpa, ale nie zachowała milczenia. Ktoś inny prawdopodobnie zapłacił jej więcej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31