Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
126 postów 199 komentarzy

Słowianie prawdziwymi założycielami Rzymu. Cześć trzecia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nasi antyczni przodkowie odsłaniają nam w tym zdaniu nie tylko swoją filozoficzno-intelektualną stronę, ale również swoją przyziemną naturę.

Słowianie prawdziwymi założycielami Rzymu. Cześć trzecia

W poprzednich odcinkach udało nam się wydzielić poszczególne wyrazy z pierwszego zdania 

 
 

na tym antycznym naczyniu oraz odczytać ich znaczenie co pozwala nam teraz na dokonanie jego właściwego tłumaczenia.

 
 
 
 

W swoim pierwszym, najłatwiej rozpoznawalnym znaczeniu, zdanie to wyglądało następująco:

 

co w transkrypcji na polski alfabet odczytujemy w następujący sposób

 

IOVEi ŻIOI SIBA KAG I A IŻE TIO TEGO IŻIO VIDET ZA”

 

Zdanie to przetłumaczymy następująco:

 

Jowisz żyje sobie tak jak i ja, tylko to jego życie jest przewidywalne”.

 

To zdanie odpowiada przekonaniu starożytnych Słowian, że Bogowie „widzą” przyszłość.

 

Ta umiejętność zobaczenia tego co nas w przyszłości oczekuje była jedną z ważniejszych potrzeb ówczesnych ludzi i stała się przyczyną wykształcenia się specjalnej grupy kapłańskiej wśród ludów starożytnych Słowian zajmującej się tylko przewidywaniem przyszłości.

 
 

Ale i współcześnie wielu oddałoby wszystko, gdyby mogli poznać to, co ich wkrótce oczekuje.

 

To właśnie jest tematem drugiego przesłania tego zdania.

 

Można je bowiem odczytać również trochę inaczej jako:

 

IOVEi ŻIOI SIBA KAG I A IŻE TIO TEGO IŻIO ZAVIDET”

 
 

Jowisz żyje sobie tak jak ja, ale to jego życie jest do pozazdroszczenia”

 

Poza tymi dwoma prostymi rozwiązaniami istnieją jednak i dalsze.

W kolejnej wersji zdanie to relatywizuje zalety przewidywalności przeszłości nie tylko dla ludzi ale i dla Bogów.

Autor zwraca tu uwagę na dylemat przed jakim staje ten, który wie jak jego przyszłość będzie wyglądać. Niezależnie od tego jak ona będzie, osoba taka staje przed sytuacją braku podstawowego elementu który czyni nasze życie wartościowym i interesującym a mianowicie jego nieprzewidywalności. Tylko to daje bowiem naszemu życiu sens i jest motorem naszych działań.

Znając naszą przyszłość tracimy całą motywację aby w naszym życiu zmienić coś na lepsze. Co gorsza tracimy jeszcze to co motywuje nas do działania, a mianowicie chęć poznania tego czego jeszcze nie znamy i nie rozumiemy. Nasze życie staje się w wyniku tego „martwe”

I to właśnie przesłanie przekazuje nam autor tej inskrypcji w swojej trzeciej, rozbudowanej wersji tego zdania.

które możemy podzielić na następujące wyrazy:

 

IOVEi ŻIOI SIBA KAG I A IŻE TIO TEGO IŻIO VIDET ZATOGI”

 

Jowisz żyje sobie tak jak ja, ale w swoim życiu widzi tylko trwogi”

 

Wydawało się już że tym samym rozwiązaliśmy już wszystkie zagadki tego napisu. To jednak nie jest prawdą. Ciągle nierozwiązana jest jeszcze zagadka tej dziwnej litery niepasującej do etruskiego ewentualnie łacińskiego alfabetu.

 

Jednak aby być tego pewnym, że nasze rozważania są prawidłowe, również i w tym przypadku musimy postarać się o prawidłową interpretację.

 

I ta, co dla niektórych, może okazać się szokująca.

 

Nasi antyczni przodkowie odsłaniają nam w tym zdaniu nie tylko swoją filozoficzno-intelektualną stronę, ale również swoją przyziemną naturę.

Moim zdaniem przybliża to nam ich jeszcze bardziej i bądźmy szczerzy, w tych sprawach nie różnimy się od nich ani o jotę.

Zdanie to po rozszyfrowaniu decydującej grupy znaków 

i podzielone już na poszczególne wyrazy wygląda tak:

 

IOVEi ŻIOI SIBILE I LIGIA IŻE TIO TEGO IŻIO VIDET ZA TOGI”

 

Widzimy więc ze nasz tajemniczy znak musiał przyjąć taką właśnie formę jaka widzimy abyśmy mogli w nim rozpoznać również literę „E”.


Podane zdanie tłumaczymy jako:

 

Jowisz rżnie Sybillę i łga, tylko że ta jego „piła” wygląda zza togi”

 

Słowo „toga” odnosi się oczywiście do uroczystego odzienia bogów i elitarnej części społeczności etruskiej.

 

 

Słowo "SIBILE" dotyczy oczywiście Sybilli, wróżki przepowiadającej przyszłość.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sybilla_(mitologia)

Wprawdzie trochę niecenzuralne, ale to zdanie jest przykładem wyjścia z dylematu jaki ujawnia się Etruskom rozważającym konsekwencje przewidywalności przyszłości.

Ich zdaniem jedynym wyjściem Bogów z tej sytuacji jest ignorowanie tej możliwości i kształtowanie przyszłości według ich własnych potrzeb.

To rozwiązanie ma oczywiście również konsekwencje dla ludzi.

Pozwala nam bowiem na odstąpienie od idei nieuchronności zadanego nam losu i zwraca nam naszą „wolną wolę” z powrotem.

 

W następnym odcinku zajmiemy się pozostałymi zdaniami z tego napisu.

CDN.

KOMENTARZE

  • Ciekawe, zwłaszcza o przewidywaniu przyszłości.
    Cała praca intelektualna ludzi o zarania dziejów to praca nad doskonaleniem metod przewidywania przyszłości czyli mechanizmów "widzenia w czasie do przodu" Człowiek jest ślepcem w kierunku przyszłości.. i jak ślepiec próbuje
    znaleźć techniki "widzenia".

    Pierwotnie takie techniki to były wróżby...najrozmaitsze...

    potem były to próby zrozumienia budowy świata poprzez zwalenie wszystkich działań świata na Bogów którzy mieli "to robić" tak powstały religie czyli zbiory reguł postępowania które miały nakłaniać Bogów do robienia tego co ludziom potrzeba..(modły, dary...obrzędy)
    Do dzisiaj znaczna część społeczeństwa tkwi w tamtych czasach (wiar modły i obrzędy kościelne)

    Dzisiaj taką rolę pełni nauka...która w istocie próbuje opisać świat relacje nim rządzące po to by przewidywać skutki działań czyli przyszłość...
    na zasadzie pobudzenie .. mechanizm działania świata... reakcja na pobudzenie... reakcja jest zawsze po pobudzeniu ...czyli w przyszłości..

    Cały proces intelektualny nauki, proces poznawania relacji między zjawiskami to doskonalenie metod przewidywania przyszłości w różnych dziedzinach...

    Ciekawe że już Słowianie (Etruskowie) snuli podobne rozważania filozoficzne
  • @Oscar 12:24:29
    Właściwie to cała ewolucja jest nastawiona na "przewidywanie przyszłości"
    wzrok, węch inne "czujniki" służą rozpoznaniu otoczenia a tym samym wiedząc jak te rozpoznane obiekty działają (pokarm, drapieżnik...woda, drzewo..) istoty żywe posiadające mózg czyli centra przetwarzania informacji...mogą przewidzieć przyszłość...i jej zaradzić...jak drapieżni..uciekam.. jak żarcie .. idę po nie..jak samiczka .. gonię ją...
    jak woda... omijam...albo si`e w niej chowam ... zależy od gatunku.
    itd...

    Cała strategia przeżycia od zarania świata polega na umiejętności przewidywania przyszłości..
  • Ja tłumaczyłbym to nastepująco
    LEVO IAIO SVENDZOIE IR PRAVAU RENKAU IO DRAPOJUM

    czyli CHWAŁA JOWISZOWI KAPITOLIŃSKIEMU

    a swoją drogą Autor jest ( o ile sie nie pomyliłem ) profesorem fizyki, a przeciez w odczytywaniu języka tez potrzebna jest logika

    pozdr

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31