Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
118 postów 163 komentarze

O homoseksualizmie wśród Etrusków

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Byłoby więc co najmniej dziwne to, gdybyśmy się z tym nie spotkali również wśród Etrusków.

W kulturach antycznych praktyki homoseksualne były dość rozpowszechnione. Po części miało to podłoże religijne, a po części również znaczenie praktyczne, ponieważ wzajemny stosunek płci nie był tak wyrównany jak obecnie i zdarzały się okresy o znacznej przewadze jednej płci u noworodków. Homoseksualizm był więc możliwością zmniejszenia napięć w społeczności i zapobieżenia konfliktom.

 

Nie jest to fenomen ograniczony tylko do Europy, o czym pisałem już w tym artykule:

 

 

Byłoby więc co najmniej dziwne to, gdybyśmy się z tym nie spotkali również wśród Etrusków.

 

Wprawdzie bezpośrednich dowodów brakuje, ale znalazłem na to dowód pośredni, próbując odczytać kolejny etruski napis.

 

Tym razem przyozdabiał on, razem ze scenką rodzajową, etruskie zwierciadło.

 

Początkowo nic nie zapowiadało niespodzianki.

 

Widzimy tam postać, w otoczeniu dwóch służących, najprawdopodobniej przy rozczesywaniu włosów.

 

 

 

Napis przy tej scence jest krotki i na pierwszy rzut oka nie powinno być z jego odczytaniem problemu.

 

 

Czytany z lewej na prawą składa się on w języku etruskim z następujących głosek:

 

MALASIŻK

 

Podział na wyrazy też nie nastręcza problemu, bo widzimy od razu, że pierwszym wyrazem jest słowo „MALA” co tłumaczymy jako „mała

 

Gorzej było z rozpoznaniem drugiego słowa.

 

Sižk”, bo tak powinno się je przetłumaczyć stosując alfabet etruski, nie dawało żadnego rozsądnego znaczenia pasującego do omawianej scenki.

 

Równorzędną możliwością jest to, że wymowa pierwszej litery odpowiada raczej alfabetowi łacińskiemu, a więc powinno się ten napis czytać jako ”.

MALA CIŻK

 

Wprawdzie niewiele to początkowo zmienia, ale podsunęło mi pomysł, że kombinacja liter „żk” tak czy owak jest trudna do wymowy i aż prosi się w tym miejscu o samogłoskę. Pytanie tylko jaką?

 

Po wstawieniu w to miejsce samogłoski „A” otrzymamy słowo „ciżak” a to już ma swoje odpowiedniki w językach południowosłowiańskich w znaczeniu „czeczota”.

 

Czeczota to rodzaj specjalnego drewna o bardzo splecionych włóknach, z którego wytwarza się szlachetny fornir.

 

W przeszłości tym samym określeniem nazywano ludzi o kędzierzawych włosach. W języku polskim ostało się to w formie popularnego nazwiska „Czeczot”. Jeszcze ciekawsze jest to, że takim imieniem nazywano również egipskiego faraona.

 

 

To określenie pasuje bardzo dobrze do naszego wizerunku, ponieważ centralna osoba na obrazku rzeczywiście przedstawiona jest z kręconymi włosami.

 

W ten sposób mamy już pierwsze tłumaczenie tego napisu.

 

Mała (kobietka) z kręconymi włosami”.

 

Ale moment. Ta osóbka wcale mi nie wygląda na małą. Z pośród wszystkich postaci tego rysunku jest osobą najbardziej rosłą. I w ogóle jeśli chodzi o urodę to nic specjalnego. Duża głowa z dużym nosem i do tego raczej niezbyt kobiece rysy.

 

W tym rysunku coś nie pasuje.

 

Rozwiązanie tego dylematu znajdziemy, jeśli w omawianym słowie wstawimy między „ż” i „k” samogłoskę „i”. Otrzymamy wtedy słowo „čižik”, a to jest jednoznacznie odpowiednikiem naszego „czyżyka”.

 

Oczywiście w pierwszym momencie można pomyśleć, że chodzi tu o tego kolorowego ptaszka o tak pięknym śpiewie, że w przeszłości był on bardzo chętnie chowany przez ludzi.

 

Ptaszek ci i owszem, i to całkiem niezły, jeśli uwzględnić to, że to słowo ma swoje podwójne dno.

 

Zachowało się ono w języku polskim jako określenie małego chłopca.

 

 

Obecnie nie ma w nim specjalnego podtekstu, ale zapewne w czasach etruskich tak nazywano młodych mężczyzn o skłonnościach homoseksualnych.

 

I teraz rozumiemy już dlaczego ta „kobieca” postać w centrum wizerunku ma tak męskie rysy.

 

Zresztą czytając ten napis w odwrotnym kierunku (z prawej na lewą) znajdziemy tego kolejne potwierdzenie.

 

Tym razem możemy wydzielić wyrazy:

 

KŻI CALAM

 

W tym przypadku jest to rebus typu „podmiana-zamiana” tak jak to już spotkaliśmy u Traków.

 

 

Podmianie powinny ulec litery „Ż” i „C” co prowadzi nas do rozwiązania w formie:

 

KCI ŻALAM

 

Słowo „KCI” to oczywiście południowosłowiańskie „KĆI” oznaczające „córkę”.

 

Słowo „ŻALAM” to oczywiście nasze „żałuje”.

 

Tak więc zdanie to oznacza.

 

Żałujeże nie jest córką

 

Te słowne zabawy Etrusków rzucają również trochę światła na pochodzenia obecnie istniejącego słownictwa.

Tak np. pozwalają na zrozumienie jak powstało słowo „kokota”, tak popularne w wielu krajach określenie na kurtyzanę.

 

Jest to zapewne zniemczona wersja wyżej już wymienionego słowa „czeczota”. Już zapewne u Etrusków „czeczotka” znaczyła nie tylko kobietkę o kręconych włosach ale również kobietkę o „pokręconej biografii”.

 

W ciągu wieków trudne w wymowie dla zachodnich europejczyków głoski „cz” zostały zastąpione przez głoskę „K” i w tej nowej formie słowo to przetrwało do dzisiaj jako „kokotte”.

 

Zresztą „czeczota” inspirowała również Anglików. Ci wprawdzie nie używają tego słowa bezpośrednio, ale za to zapożyczyli jego formę znaczeniową i tak słowo „burl” oznacza zarówno drewno „czeczotki”, jak i splatane włosy. We współczesnym włoskim „burla” to „kawał” albo „psikus”. A słowa „burleska” i „burdel” zna już każdy na świecie.

 

Reasumując, twórca tego zwierciadła pozwolił sobie na dość frywolny żart, sugerując nam całkiem coś innego, niż w rzeczywistości przedstawił nam na rysunku oraz zapisał w inskrypcji.

KOMENTARZE

  • @ruski wyginęły...
    Ależ obrzydliwości pan w dzień świąteczny wypisujesz. Nie mógłbyś pan naszej chrześćjańskiej tradycji uszanować, panie autor, i o pedałach w dni robocze pisać? Po cóż zgorszenie pośród narodu świeżo wyspowiadanego rozsiewać.

    Widać też, że te całe @ruski to aż tak do końca spedalone nie były. Bo tą przyzwoitość miały, że o sodomicznej ohydzie szyfrem pisaĺy, rebusami i zagadkami, a nie otwartem tekstem. Jakby im wstydno było, i poczucie grzechu w nich mocno siedziało. Na dzień dzisiejszy to by ich zaraz za homofobów wzięli, podług poprawnopolitrucznej nowomowy. Całkiem inaczej, niż mieszkańcy Sodomy, gdzie nijakiej przyzwoitości już nie było a upodleni grzechem mieszkańcy nawet gwałtu na aniołach Pańskich dokonać chciały.

    W sumie widać, że dobre chłopy były, te @ruski. Dziwno, że wymarły. Inne plemiona, bardziej obrzydliwe, to do dzisiaj żyją w najlepsze, Germanie na ten przykład lub Prusaki. Ciekawe byłoby to zbadać, co nacje ludzkie do przetrwania kwalifikuje. I czy my, Polanie, się na to przetrwanie załapiemy.
  • @Pan podporucznik 21:23:27 " i o pedałach w dni robocze pisać"
    Dlaczego? Przecież to też o jajach

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031